„Z Kozienic do Brazylii: Życie i twórczość Fransa Krajcberga” | 10 października 2026 | Relacja
W sobotnie popołudnie 10 października odbył się w naszych murach wykład dr Agaty Cowan-Stronciwilk (Uniwersytet Śląski w Katowicach) poświęcony postaci Fransa Krajcberga — jednego z czołowych artystów tworzących w Brazylii, a urodzonego w Kozienicach. W naszym mieście jest on jednak postacią mało rozpoznawalną.
Powitawszy zebranych, dyrektor MRK Maciej Kordas przypomniał, że rolą muzeum jest m.in. promowanie miejscowego dziedzictwa, w tym historii wybijających się ponad przeciętność osób związanych z regionem. Żartobliwie wskazał, że najbardziej znanym Kozieniczaninem, którego wizerunek chyba wszystkim zdarza się przynajmniej od czasu do czasu nosić w portfelu, jest oczywiście Zygmunt Stary, którego oblicze widnieje na banknocie 200-złotowym. O ile jednak król jest postacią powszechnie znaną, o tyle Frans Krajcberg, pomimo ogromnego szacunku, jakim jako artysta cieszy się nie tylko w Brazyli, ale i w całym świecie sztuki, w Kozienicach pozostaje w zasadzie zapomniany.
Dr Agata Cowan-Stronciwilk rozpoczęła swój wykład od wątku osobistego, tj. pierwszego zetknięcia z postacią Krajcberga. Gdy roku 2024 przebywała na stypendium w Brazylii, zajmując się sztuką tego kraju, w pinakotece w Sao Paulo natrafiła na intrygujące dzieło z podpisem wskazującym na polskie pochodzenie twórcy, tj. „Kozienice". Dwa lata później powróciła do Brazylii dzięki stypendium dedykowanemu badaniom nad brazylijskimi twórcami pochodzenia polsko-żydowskiego. Takich ważnych postaci jest kilka, niemniej to właśnie Krajcberg pozostaje wśród nich artystą najbardziej znanym. „Bardzo uderzył mnie ten kontrast, że nawet w moim środowisku, historyków i historyczek sztuki, nie ma w Polsce świadomości tej postaci, a w Brazylii nie da się opowiewedzieć historii sztuki brazylijskiej XX-wieku bez Krajcberga" - podsumowała tę kwestię prelegentka.
Opisując kozienicki etap życia Krajcberga (czyli de facto jego dzieciństwo i wiek młodzieńczy) oraz jego losy wojenne, badaczka wyjaśniła, że niestety wiemy o tym niewiele. Rodzina Krajcberga była stosunkowo uboga, należeli do żydów zasymilowanych, a polityczna (komunistyczna) działalność jego matki Biny mogła nieść ze sobą nieprzyjemne konsekwencje. Po wybuchu II Wojny Światowej losy Krajcberga stają się jeszcze bardziej niejasne, ponieważ on sam relacjonował je potem różnie, w sposób nie zawsze niespójny, a i twórcy jego biogramów dokładali od siebie niesprawdzone, często wręcz sensacyjnie brzmiące informacje. Wg dr Cowan-Stronciwilk do wydanych za granicą biografii podchodzić należy z dystansem. Polskiego całościowego opracowania dotyczącego Krajcberga wciąż brak. Jako konkluzję możemy przyjąć, że wiele jest jeszcze w życiorysie Krajcberga do zbadania, a dużo pewniejsze od doniesień na temat wczesnego etapu jego życia w Polsce i na emigracji są relacje dotyczące jego aktywności twórczej po rozpoczęciu kariery w Brazylii.
A była to kariera niezwykle błyskotliwa i szybko się rozwijająca. Już kilka lat po przeprowadzce Krajcberg uzyskał zarówno obywatelstwo, jak i tytuł najlepszego malarza krajowego na Biennale w São Paulo. Miało to zresztą wiązać się w kontrowersjami, ponieważ stawiano pod znakiem zapytania zasadność przyznania takiego tytułu osobie urodzonej poza Brazylią. Na szczęście przeważyło uznanie dla tworzonej przez Krajcberga sztuki. Najpierw obrazów, potem rzeźb, a wreszcie – na późniejszym etapie jego życia, gdy coraz silniej angażował się w walkę z dewastacją Puszczy Amazońskiej – także fotografii.
Istotną część wykładu prelegentka poświęciła prezentacji poszczególnych etapów rozwoju twórczego Krajcberga i najważniejszych cykli, jakie stworzył. Podkreśliła, że jego twórczość, począwszy od wyboru stosowanych materiałów, poprzez podejmowane tematy, aż po sposób ekspozycji i komentarze autorskie, na każdym etapie związana była z wyznawaną przez niego głęboko ekologiczną filozofią, bazującą na szacunku i zrozumieniu dla wszelkiego życia. Krajcberg postrzegał sztukę jako możliwość wykrzyczenia w przestrzeni publicznej tego, co bolało go w stosunku człowieka do otaczającej go przyrody. W jej ochronę angażował się zresztą także jako fotograf-dokumentalista, niejednokrotnie przy tym poważnie ryzykując, ponieważ wielu osobom czerpiących zyski z rabunkowej gospodarki leśnej jego działalność i publikacje były bardzo nie na rękę. Zebrani mieli także okazję uczestniczyć w wirtualnym zwiedzaniu domu i izby twórczej Krajcberga we wsi Nova Viçosa oraz dowiedzieć się, co dzieje się z jego dziedzictwem obecnie. Okazuje się, że pomimo bardzo wysokiego statusu Fransa Krajcberga w Brazylii, los zbiorów jego prac pozostaje niejako w zawieszeniu i dopiero za jakiś czas dowiemy się,czy i w jaki sposób kwestia opieki nad jego spuścizną zostanie rozwiązana.
Wykład wzbudził zainteresowanie publiczności na tyle, że po zakończeniu jego zasadniczej części jeszcze przez dłuższą chwilę padały kolejne pytania, na które dr Cowan-Stronciwilk odpowiadała wyczerpująco, w widoczny sposób ciesząc się z tak żywego zainteresowania tematem. Przy okazji okazało się, że wśród słuchaczy znaleźli się członkowie ekipy filmowej, przygotowującej dokument o Krajcbergu. Takiej gratki, jak wykład o nim w miejscu jego urodzenia, nie mogli przegapić! Na koniec prelegentka gorąco podziękowała wszystkim za przybycie, dyrektorowi MRK zaś w sposób szczególny za zorganizowanie całości, podkreślając, że wychodząc z propozycją wykładu o Fransie Krajcbergu w Kozienicach nie spodziewała się tak życzliwego i otwartego przyjęcia.
Gorąco dziękujemy wszystkim za przybycie i mamy nadzieję, że kolejne inicjatywy tego rodzaju również spotkają się z podobnie życzliwym przyjęciem z Państwa strony!















